W związku ze zbliżającą się wielkimi krokami zimą postanowiłam uzbroić się w kurtkę. Przemierzyłam już masę sklepów typu reserved, h&m, zara - jednak fundusze nie pozwoliły mi jej tam kupić... Ostatnią nadzieją dla mnie stały się ciucholandy, w których może nie zawsze da radę znaleźć coś fajnego, ale zawsze
można sobie jakoś z tym poradzić. I tak natknęłam się na kurtkę, której krój był niemal jak ten w reserved, a jako że mniej więcej takiej poszukiwałam postanowiłam troszkę ją udoskonalić.
Oto kurtka z reserved za 279 zł:
A to moja już po udoskonaleniu (postanowiłam dodać skromny akcent, więcej ćwieków w innych miejscach zrobiłoby bałagan i chaos).
W przyszłości spróbuję dodać jakieś zdjęcie kurtki na ciele :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz